Słyszałam, że można
dorosnąć. Ale nigdy nie spotkałam nikogo, komu by się to udało. Bez oparcia w
rodzicach łamiemy wszystkie zasady, jakie dla siebie ustanowiliśmy… Reagujemy
furią, kiedy sprawy nie idą po naszej myśli… Szepczemy w ciemności naszym
przyjaciołom sekrety… Szukamy pocieszenia wszędzie, gdzie się da. I mamy
nadzieję wbrew całej logice, wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie
tracimy nadziei.
*
Wszyscy tego chcą. Czysta karta, nowy początek. Jakby tak
miało być łatwiej. Spytaj o to gościa, który wtacza głaz pod górę. Nie ma nic
łatwego w zaczynaniu od nowa... Absolutnie nic
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz